wtorek, 3 lutego 2015

    Byliście kiedyś w najwspanialszym miejscu na Ziemi ? Nie ? To znaczy, że nie jesteście Herosami, więc zamierzam opowiedzieć Wam moje przygody w Obozie Herosów ! 
    Zacznijmy więc od podstaw, nazywam się Percy Jackson, jestem synem Posejdona, w tamtym roku uratowałem świat...
    - Czekaj, czekaj..! Powiedziałeś "synem Posejdona"? Przecież to tylko mity ! Zacznij się leczyć, bo coś jest nie tak !
Och, no tak zapomniałem wspomnieć, że Bogowie Greccy to wcale nie mity, żyją teraz pośród nas i mają dzieci ze śmiertelnikami. Nazywamy się półbogowie, herosi, ewentualnie "dzieciarnia" jak to mówi Pan D., czyli inaczej Dionizos, który otrzymał karę i przez jeszcze jakiś czas będziemy musieli go znosić. No, wracajmy do tematu, jest nas dużo jak na XXI wiek.
    - Dobra ! Skończ już z tymi półbogami ! Już wszystko rozumiem. Opowiedz nam jeszcze coś o swoim życiu, przyjaciołach, rodzinie.
Hmm.. No to tak, w moim życiu nie układa się to najlepiej jak wam się wydaje. Od dwunastego roku życia co wakacje jeżdżę na misje, tylko raz zdarzyło się to podczas ferii. Mam dziewczynę Annabeth - córkę Ateny. Mam także całkiem dużo przyjaciół i kumpli, których poznacie zapewne podczas którychś z moich opowieści.
    - No okej, ale jeżeli jesteś synem Posejdona, to masz pewnie jakieś moce nie ?
Tak. Potrafię panować nad wodą, oddychać pod nią, robić bąble powietrza. Potrafię także rozmawiać z końmi i pegazami, co nie zawsze jest takie przydatne jak się wydaje, a także rybami i innymi stworzeniami wodnymi. Więcej o mnie i moich przygodach dowiecie się w moich późniejszych opowieściach, którymi raczę was zaszczycić. Więc do następnego razu !

____________________________________________________________________
UWAGA! UWAGA! Właśnie postanowiłam zacząć pisać tego oto bloga !
Informuję iż przyjmuje całą krytykę ! Będę poprawiać błędy ortograficzne, a także gramatyczne ! Pamiętajmy, że jest to dopiero PROLOG, a ja doskonałą pisarką nie jestem ! Zaczęłam to pisać ze względu na nadmierność czasu ! No więc mam nadzieje, że przynajmniej fabuła była jako tako do zrozumienia. 
Pozdrawiam.

2 komentarze:

  1. Bardzo fajnie. Na razie nic tak jakby poza ksiązki Ricka nie wyszłaś, ale masz bardzo fajny styl pisania, serio. Ogólnie podoba mi się ta nutka żartu w całym prologu, pasuje do Percy'ego. Zapraszam także na moje opowiadania. Za każdy komentarz odwdzięczam się. Powodzenia w pisaniu, będę wpadała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje. Niestety prolog nie wyszedł taki jakbym chciała, masz rację mówiąc, że nie wyszłam nic spoza książek Ricka, ale głównie chodziło mi o to, aby osoby nie czytające tej książki mogły zostać lekko wprowadzone w fabułę, przynajmniej w małym stopniu. Dziękuje za ten komentarz. Zajrzę na twojego bloga, gdy tylko znajdę chwilę czasu. :)

      Usuń